poniedziałek, 17 marca 2014

drobne opowiadanie ....

Ona w szpitalu umiera powoli zapadła w długi sen on przy niej jest codziennie w noc i w dzień płacze jej łózko chce żeby wyzdrowiała , chce żeby już się do niego przytuliła che być już z nią , w łzami w oczach rozmawia z nią ona nie kontaktuje ale on do niej mówi po cichutku , mówi jak bardzo ją kocha i chce żeby się już obudziła .... , weszła do sali pielęgniarka zobaczyła chłopca przy łózko dziewczyny  dziewczyna już nie żyła chłopak stał w kostnicy przy jej stole w ręku trzymał żyletkę i mówiąc :Kocham ciebie teraz na zawsze będziemy razem .  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz